*oczami Nicole*
-Proszę powiedzieć w jakim stanie pani zastała mieszkanie.-powiedział jeden z policjantów trzymając w ręku notatnik.
-Zatrzymałam się przed drzwiami, które były lekko uchylone. Weszłam do domu i zobaczyłam, że nie ma kilku rzeczy.
-Jakich?
-Zginął tablet, aparat i laptop.
-Dobrze. Coś jeszcze było nie tak?
-Chyba nie...-powiedziałam nerwowo obgryzając paznokieć.
-Złodziej musiał mieć dorobione klucze. Nic nie wskazuje, aby zamek lub drzwi były uszkodzone.-powiedział drugi policjant podchodząc do nas.
-Dobrze... W razie jakichkolwiek pytań będziemy dzwonić. Gdyby pani coś zauważyła proszę się z nami kontaktować. Zbieramy się. Do widzenia.-odparł jeden z nich.
-Do widzenia...-powiedziałam i wyjęłam telefon z torebki.
-Cześć mamo. Tak, już wróciłam. Nic się nie stało... Niee... Ktoś się do mnie włamał. Tak, ale... Spokojnie, mamo... Mamo. Spokój. Policja przyjechała... Tak, jestem cała. Jak się czuje? Bardzo dobrze. Jestem w grupie pod opieką Harrego Stylesa! Kim jest Harry? Mamo! To mój ulubiony piosenkarz... Na pewno ci mówiłam... Z resztą, nie ważne. Co u was?
***
Nie uwierzysz co się stało... Odwiedził mnie złodziej. Fajnie, no nie? Nie mam kilku ważnych rzeczy... Nie długo ma przyjść kasa z ubezpieczenia. A tak poza tym to stosunkowo dobrze. Zdjęcia były robione później. Spóźniłam się przez ciebie małpo :x
*wyślij*
Anna to moja najlepsza przyjaciółka. Znamy się już 8 lat. Kocham ją jak własną siostrę której nigdy nie miałam.
Po kolacji położyłam się do łóżka. Myślałam o tym, jak to będzie na spotkaniach z Harrym. Nie wierzę, że facet który jeszcze kilka miesięcy temu był tylko marzeniem i idolem ze zdjęć, teraz zostanie moim - w pewnym sensie - "przyjacielem".
Będę mogła codziennie patrzeć na jego boskie włosy, wysłuchiwać się w piękny śmiech i na żywo słuchać, jak śpiewa. To nie możliwe, to zbyt piękne, żeby było prawdziwe.
Pogrążona w marzeniach smacznie usunęłam.
***
-Cześć kochana.-rzuciła Monica wchodząc do mieszkania.-Bardzo tu przytulnie. Mieszkasz z kimś?
-Jestem szczęśliwą singielką i niezależną kobietą.-zaśmiałam się.-Daj, wezmę.-powiedziałam biorąc jej kurtkę.
-Widziałam, że Harry wpadł ci w oko.
-Tak jak połowie świata! Z resztą, tobie też. A dla mnie to idol, lubię jego muzykę. Uwielbiam jego muzykę. Okej, kocham.
Monica zaśmiała się.
-Tak samo jak jego samego. Nie dziwię ci się, jest naprawdę przystojny. Uwielbiam jego włosy.
-I dołeczki.
-I długie loki.
-I głos.
-I buty!-zaśmiała się Monica.
***
-Cześć dziewczyny! Jak tam, przygotowane na pierwsze spotkanie z trenerem?-zapytał Harry Styles wchodząc do dużej sali w której się zebrałyśmy.-Usiądziemy na podłodze, tak jak wczoraj. Na kim skończyliśmy?
Te buty...
-Na mnie. Więc nazywam się Sarah Lodge, mam 20 lat. Pracuje jako pielęgniarka.
Moja kolej.
-Jestem Nicole Smith. Też mam 20 lat.-uśmiechnęłam się.-Pracuje w szkole jako nauczycielka języka angielskiego.
-A ja to Monica North, 21 lat. Interesuję się rysunkiem i sztuką.
-Okej. Mam nadzieje, że nie przeszkadza wam fakt, że w tym roku zamiast Simona będę ja.-zaczął Harry.
Nie przeszkadza, jesteś najlepszy, mów dalej kochanie...-pomyślałam.
Oh, zamknij się mózgu.
-Dżeń dobjy. Nazywłam się Pierre Jean. Bałdzo mi miło.-do sali wszedł niski mężczyzna ze śmiesznie związanym szalikiem na szyi.-Czy moziemy juź zaczynadź?
-Pewnie. Dziewczyny, to jest wasz stylista. Będzie wam dobierał stroje na każdy występ.-odparł Harry wstając.
-Dzień dobry.-powiedział wchodzący właśnie do sali przystojny mężczyzna.
-A to wasz trener.
-John.-uśmiechnął się.
-Więc mamy komplet.-powiedział Harry.
Popatrzyłyśmy na siebie.
-A... Kto nam będzie dobierał repertuar?-zapytała jedna z dziewczyn, chyba Kim.
-Ja.-powiedział z dumą Harry.
***
-Okej, Nicole. Ty masz... Delikatny głos. Świetnie zaśpiewałaś Sama Smitha. Wybrałem dla ciebie "Sugar" Maroon 5. Poradzisz sobie.-uśmiechnął się Harry.
-Dzięki.-powiedziałam odchodząc z kartką w ręku. Był na niej tekst. Nie potrzebowałam go, znałam na pamięć.
-Your sugar, yes please.
Would you come and put it down on me?-zaczęłam nucić.
-Monica, masz mocny głos, dobrze to pokazałaś w "Take me to church". Teraz przydzieliłem ci "Elastic heart". Proszę.-Harry wręczył Monice tekst.
-Jak ci się podoba wybór?-zapytała podchodząc do mnie.
-Jakoś tro... Przepraszam.-powiedziałam słysząc dźwięk smsa i wyjęłam telefon.
-O mój Boże...-wyszeptałam czytając jego treść.
UWAGA!
Odblokowałam dodawanie komentarzy z anonima :P Liczę na kilka ;)
CZYTASZ-KOMENTUJESZ-MOTYWUJESZ
Zapowiada się naprawdę ciekawie:) czekam na ciąg dalszy:)
OdpowiedzUsuńSuper rozdział . Pisz szybko następny bo nie mogę się doczekać !!!!
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę się doczekać następnego! :D
OdpowiedzUsuńTylko proooszę, pisz dłuższe :3
Dalej ❤❤❤❤
OdpowiedzUsuńNext! <3
OdpowiedzUsuńSuper ! Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ! ^^
OdpowiedzUsuńJa piepsze super !!! Czekam na nn i weny zycze ;)
OdpowiedzUsuń